Nacomi - Yummy body mousse - mus do ciała

Kokosowo - bananowy shake! Ale to brzmi ;-) 
Jak pierwszy raz przeczytałam ten opis to oszalałam, nie dość, że kocham kokos pod każda postacią, to jeszcze ten shake - taką formą pielęgnacji raczy nas marka Nacomi



Przede wszystkim muszę pochwalić markę Nacomi za zmienioną szatę graficzną kosmetyków, poprzednia była ładna, ale ta nowa jest po prostu cudowna! Prosta, wyrazista, przyciągająca wzrok!
Tak jest też w przypadku musu do ciała. Zakochałam się! I to od pierwszego wejrzenia.


Mus to bardzo wyrazista, puszysta konsystencja o żółtym zabarwieniu i intensywnych właściwościach nawilżających. Kosmetyk powstał na bazie masła shea, do którego dodany jest olej z pestek winogron i olej arganowy - idealny koktajl dla suchej i wrażliwej skóry! Kusi! Szybko się wchłania, jest wilgotny i bardzo dobrze się rozprowadza, nie pozostawia tłustego filmu.



Yummy! Yummy! Oprócz tego, że mus działa i spisuje się naprawdę dobrze - nawilża skórę, sprawia, ze jest miękka i gładka, jędrna i sprężysta to dodatkowym jego atutem jest niesamowity zapach! Połączenie banana z kokosem jest nieziemskie, tropikalna uczta dla skóry! Dla mnie bomba, jestem zachwycona, wącham mus i wącham i cały czas mam na niego ochotę!



Musiałam się pozachwycać tym musem od Nacomi, bo okazał się naprawdę fantastycznym produktem, który z chęcią polecam i na pewno do niego wrócę. Super design opakowania, cudowny zapach i bardzo dobre działanie, to wszystko sprawia, że chce się więcej i więcej ;-)
A jak!
Y.

55 komentarzy:

  1. Tak zachwalasz, że mam ochotę go wypróbować :)
    Z chęcią dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Aż jestem głodna jak o nim myślę:)

      Usuń
  3. ale konsystencja jest genialna! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już od dawna planuję sięgnąć po smarowidła do ciała z Nacomi, ale póki co 3mam się dzielnie i zużywam to co mam w łazience.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj chciałabym :) Wygląda wspaniale plus kocham kokosowe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kocham wszystko co "musowe" :D :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Produkty Nacomi u mnie się spisują, bardzo je lubię i ten mus też mnie kusi :)
    Teraz będę zabierała się za krem pod oczy od nich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię ich kosmetyki :) są naprawdę bardzo dobre;)

      Usuń
  8. Sama aktualnie używam musu od Biolove (ta sama produkcja co nacomi), ale tam mus przechodzi w firmę olejku i na prawdę długo się wchłania, żeby nie powiedzieć, że wcale się nie wchłania..
    Ten z Nacomi wygląda bardzo kusząco, szczególnie w kwestii zapachu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Produkty z Biolove też bardzo lubię :)!

      Usuń
  9. Taki zapach to raj dla zmysłów <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam sporo dobrego o tych musach, fajnie że i u Ciebie też się sprawdził. No i ja oczywiście jestem ciekawa jak pachnie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. wygląda fantastycznie, ja miałam ciasteczkowy mus nacomi, który też był super.

    OdpowiedzUsuń
  12. widziałam i testowałam w Hebe, zapach akurat moim zdaniem za sztuczny jak dla mnie, ale zapewne znajdzie wiele zwolenników :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad zakupem tego kosmetyku ale ciągle miałam obawy że będzie pozostawiał tłusty film na skórze (jak robią to inne balsamy z tej firmy) jednak po Twojej recenzji widzę że nie potrzebnie się martwię. Jak tylko wykończę swoje zapasy rozejrzę się czy tutaj w UK będę mogła go gdzieś dostać:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podoba mi sie ta seria od Nacomi. Chętnie bym wypróbowała ten mus :3

    OdpowiedzUsuń
  15. Koniecznie muszę wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Konsystencja mi się podoba, ale co z tego... Ja nie znoszę się smarować :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam takie konsystencje (polecam orzechowy mus z Fresh&Natural )Prezentuję się niezwykle apetycznie a jeszcze ten zapach ! omomom! Chcę!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem go bardzo ciekawa, a szczególnie zapachu. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Po Twojej recenzji musze wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapach brzmi rewelacyjnie, ideał na jesienne smutki :) Musy do ciała ostatnio bardzo polubiłam i bardzo chętnie sięgam po wersję ciasteczkową z Kontigo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasteczkowa wersja idealna na jesien:)

      Usuń
  21. mam ten mus i za każdym razem mam ochotę go zjeść :D

    OdpowiedzUsuń
  22. koniecznie musze wypróbować :D zapowiada sie genialnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Już sobie wyobrażam ten cudowny zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Skusiłabym się ze względu na markę bo bardzo ją lubię jak i zapach tego kosmetyku. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Podczas promocji na Nacomi stałam długo i wąchalam te zapachy. Są świetne. W końcu skusiłam się na peeling o zapachu gofrów.

    OdpowiedzUsuń
  26. Z Nacomi nic jeszcze nie testowałam, ale jest parę produktów, które mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Super opakowanie, piękny zapach i świetne działanie - oj kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ostatnio właśnie zastanawiałam się czy kupić ten produkt, ale w ostateczności zrezygnowałam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Lubię kosmetyki o zapachu kokosa :))

    OdpowiedzUsuń
  30. Widziałam ostatnio w Hebe te nowe opakowania - cudne są! Takie trochę w stylu amerykańskiej cukierni :]

    OdpowiedzUsuń
  31. a mnie te musy nie przypadły do gustu, przez to że zamieniają się w olejek i mega długo wchłaniają :) chociaż faktycznie zapach i działanie boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Cudnie wyglądają te musy, po przeczytaniu tej opinii chętnie się skuszę na jakiś :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Wygląda pięknie :) Chętnie bym go wypróbowała na "własnej skórze". Haha :D
    Z pewnością zostanę z Tobą na dłużej jako Twoja stała czytelniczka <3
    Życzę miłego wieczoru i pozdrawiam serdecznie ♥

    Zapraszam również do siebie:
    http://recenzjella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam tego typu mus z Biolove i ten niestety nie do końca mnie zadowala. Po Nacomi chętnie kiedyś sięgnę w celu porównania, skoro wchłania się szybko i nie pozostawia tłustego filmu :)

    OdpowiedzUsuń