Biolove - pierwsze spotkanie z marką.

Biolove!
Nie ma tutaj chyba osoby, która chociażby z widzenia nie znała marki Biolove. Po raz pierwszy zobaczyłam ją na blogosferze i od razu wpadła mi w oko! Ładne opakowania, dobre składy, ciekawe zapachy, spory wybór artykułów, marka produkuje w Polsce. Wszystko ładnie i pięknie. Produkty nie zawierają silikonów, parabenów i peg-ów, daty ważności są krótkie - ok. roku. Przyznam, że do zakupu skusił mnie design! Opakowania wyglądają obłędnie, zachwyciły mnie swoją prostotą, kolorowe, kuszą oko, chce się po nie sięgnąć i od razu używać. Podoba mi się też spory wybór kosmetyków, marka proponuje nam: masła i musy do ciała, masełka do ust, kremy do rąk, peelingi do ciała, rak i stóp, żele pod prysznic, półkule i kule do kąpieli, świece do masażu, sole do kąpieli, oleje do ciała i włosów, peelingi i maseczki do twarzy, mgiełki, dezodoranty oraz balsamy w sprayu. Jest tu praktycznie wszystko, nie znajdziemy tylko typowej pielęgnacji twarzy ... może w przyszłości :).



Jestem zachwycona wersjami zapachowymi, z ciekawszych znajdziemy tutaj: brownie z pomarańczą, miód i mleko, ciasteczko, zielona herbata, kaktus, panna cotta czy kawa. Przyznacie, że niecodziennie spotykamy takie warianty, wiec warto je sprawdzić :). Zauroczona produktami już byłam bliska złożenia zamówienia, ale miałam szczęście i na blogu u PinkLipstick udało mi się wygrać dwa żele pod prysznic, wiec nadarzyła się idealna okazja do testów.



Otrzymałam dwie wersje zapachowe: malina oraz kaktus, pachną bardzo ładnie, nie wyczuwam tutaj żadnej chemii czy sztuczności, malina otulająca i słodka, kaktus zaś świeży i bardzo niszowy. Jak wspominałam wcześniej i jak można wyczytać na opakowaniu żele nie zawierają: sls, peg, silikonów, parabenów, barwników, skład napawa optymizmem



Żele pod prysznicem sprawdzają się dobrze, oba są o rzadkiej konsystencji, bezbarwne, dobrze się pienią i rozprowadzają na skórze. Oczyszczanie i nawilżanie oceniam na bardzo dobre, spełniły wszystkie moje oczekiwania. Skóra ma się po nich fantastycznie, nie jest podrażniona, w dotyku gładka i miła, a o to tutaj chodzi. Bardzo wydajne, pojemność 250ml, cena ok. 14,99zł.


Przygodę z marką zaczęłam od dobrej strony, na pewno będę ją kontynuowała i sprawię sobie kilka innych produktów! Warto, naprawdę wszystko przemawia tutaj za! Naturalnie oczywiście :)

Y.

30 komentarzy:

  1. Nie używałam jeszcze produktów tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie cudowne zdjęcia!
    Nie miałam nic z tej firmy ale produkty aż kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Korzystając z jakiejś promocji skusiłam się na kilka produktów Biolove, jednak nie zrobiły na mnie w większości wrażenia. Skusiłam się również na żel (jagodowy) i on bardzo fajnie się spisał w porównaniu z resztą (krem do rąk i masełko do ust).

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo się cieszę, że Ci się spodobały :)) Ja póki co mam tylko mgiełkę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie miałam okazji używać kosmetyków tej marki, ale jak już zużyje moje zapasy to na pewno postaram się kupić i wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja akurat z ich żeli nie jestem specjalnie zadowolona, miałam właśnie malinową wersję i jak dla mnie pachnie nijak, mało malinowo. Nie odpowiada mi też za bardzo konsystencja, zdecydowanie w tym wypadku pozostanę przy żelach Balea, czy isana :D Mimo gorszego składu - tutaj akurat mi on nie przeszkadza. Ale inne ich produkty wypadły u mnie dużo lepiej, szczególnie balsam w spreju :)
    Piękne zdjęcia! ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam dopiero przed sobą kontakt z tą marką. Trzeba przyznać, że warianty zapachowe mają bardzo kuszące :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brownie z pomarańczą to idealny zapach na zimę ☺

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam Biolove, miałam ich musy, żele mnie nie kuszą, ale wszelkie smarowidła do ciała jak najbardziej :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze styczności z ta marką, ale tyle o niej czytam że mam ochotę coś od nich spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam okazji jeszcze używać nic z tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam/Mam kilka produktów tej marki i część ich kosmetyków uwielbiam, ale są takie, do których mam mieszane uczucia. Do gustu nie przypadł mi na razie zapach malinowy. Żeli pod prysznic jeszcze nie miałam, ale chyba kiedyś sobie jakiś kupię na próbę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chętnie spróbuję innych produktów tej marki :)

      Usuń
  13. Ja na razie testowałam tylko i mus do ciała i jestem z niego bardzo zadowolona. Mam ochotę poznać również ich żele pod prysznic!

    OdpowiedzUsuń
  14. Żele pod prysznic to moja wielka słabość i z chęcią przetestowałabym i te bardziej naturalne:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię te żele :) Borówka pachnie najlepiej <3

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam kosmetyki tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja jeszcze nie miałam przyjemnosci z ta firmą :)

    OdpowiedzUsuń
  18. jeszcze nie miałam nic z tej firmy, ale chyba się na coś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeszcze nie miałam z nimi styczności,ale nie powiem bo bardzo mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam tej marki u siebie jeszcze, ale ich zapachowe żele pod prysznic mnie kuszą.

    OdpowiedzUsuń